• kraczka dziwaczka

    Loren Kramar wydał płytę. Niestety wykrakałem wczoraj. To moja przemiła pani sąsiadka Zofia przeszła na drugą stronę. To o niej ta klepsydra. Oj. Wielka szkoda. No pisałem, że kilka dni temu widziałem ją na chodzie, a 25 maja takie nieszczęście. Na Powązkach ma grób rodzinny. I o mało co, a nie wykrakałby swojego obrządku przejścia na tamten świat. Wczoraj opisałem hipotetyczny scenariusz, jak należy mnie pożegnać. A dziś o mało co … Och, do teraz nie mogę dojść do siebie… (przymrużenie oczka). Dziś rano, przed robotą, postanowiłem, że kroki porobię. Kilka tylko, ze 4 tysiące, żeby było na zaś. Przecie całą sobotę w aucie spędzam. Oczywiście z kroków nici. Bo…

  • kamienie milowe, czyli …

    jest nas coraz mniej. Drzewiej Kurier Poranny miał taką stałą rubrykę pn. Kamienie Milowe. Podawano tam kto na świecie się pojawił, a kto odszedł. Chyba mi sąsiadka zza ściany zeszła. Klepsydra wisi na wejściowych wrotach, że przeżywszy lat 91 pożegnała się nami Zofia J. (RODO nie obowiązuje już co prawda, ale nie chcę przekręcić nazwiska nieboszczki). A skąd wiem, jak się moi sąsiedzi nazywają? Och, co to za historia! Przecie nie dawniej niż 3 lata temu instalowałem w mym gniazdku klimatyzację. I oczywiście akceptację musiałem uzyskać od góry, dołu, boku jednego i boku drugiego. Także pani Zosia mnie autograf składała. Pamiętam tę wizytę – światło ledowe, tak jak u moich…

  • eurowizja

    Douze points (duz pła). Tak mogę ocenić moje przeżycie tego festiwalu w Malmo. Zorra! Ale, bo zawsze jest jakieś ale, musze zacząć od genezy. Nie pamiętam, czy konkurs Eurowizji oglądałem przed 1994 rokiem, czy nie. Wiem, że widywałem w telewizorze te konkursy. I mogę powiedzieć tyle, że nie były to piosenki dla mnie. Szczególnie jak musieli śpiewać w ojczystych językach. Najbardziej podobało mi się przyznawanie punktów, bo to po francusku często było i ja przecie Maciej Cyferka mam imię i matematyka się mnie ima. Ostatnimi laty świadomiej przyglądałem się tej zabawie. A to wszystko dzięki … o mój boże Artur Orzech. Bo to on mi się kojarzył z tym programem.…

  • maj maj maj

      my, my, my, Delilah ech, czas gna! Tylko na mojej pralce jakoś wszystko się ciągnie i dłuży. Ale urządzenie nowe, mające ciut ponad rok, więc nie dziwota. Już kilkukrotnie pisałem, że czas biegnie szybciej jak się starzejemy. Z moją pralką jest tak, że co chwila się łapię na tym, że to co na wyświetlaczu nie jest prawdą. Że godzina i 37 minut, to prawie dwie godziny. A wirowanie, które oryginalnie ma trwać 10 minut, to trwa … 10 minut ale chyba w twilight zone! W czwartek spóźniłem się do pana mojego przez przepierkę. Mówiłem mu, że będę przed 10. A że była 7:40, to stwierdziłem, że białe nastawię. No…

  • nie ma co trzymać najlepszych talerzy dla gości

    czyli na szczęście już po świętach, które upłynęły pod znakiem obżarstwa. Ale co za historia w trakcie!? Wychodzę ja ci z hotelu i patrzę – jakaś znajoma twarz. Mówię „cześć”. A ta twarz pyta mnie … po angielsku! – do you know the code to the toilet? Skonsternowałem się, ale jako, żem bystry jest i mam refleks to odpowiadam, skoro pytał – Ty mnie Maciek nie poznajesz? Taki sam jak do głównego budynku. I se poszedłem. Kolega z 15 lat temu prowadził z drugim kolegą agencję eventową – Grupa Białko. A że chłopaki byli z Białegostoku, to się z nimi zakolegowałem. Drogi właścicieli się rozeszły, nasze z resztą też. ale…

  • budzi mnie sen

    ten sen przeraża mnie. Jakaś Edyta Bartosiewicz się na stare lata robię. Ona, odkąd pamiętam, mówi o snach. Że śni, że pamięta, że wierzy. Żonkile pachną osobliwie. Żeby nie powiedzieć – śmierdzą. Ale wiosna idzie. Wielkanoc nadciąga. Także dziś wieczorem mycie nóżek, a jutro ukrzyżowanko (krucafiks) i w niedzielę z martwych powstanie. Także żonkil w mieszkaniu musi być. Wali mi też na chacie starą skarpetą. Ciekawe, czy to ta, co jej od tygodnia znaleźć po praniu nie mogę? Albo to te szczawiany i kapuściany z garnka się wydobywają, bom se kapuśniaczek nastawił. Mniam. Sny mam czasem dziwne, czasem nierealne, a czasem wręcz rzeczywiste. Czasem zdarza mi się budzić i sprawdzać…

  • zmartwienia i inne rośliny

    to już będzie bez mała 3 lata. 3 lata jak pani prezes o urodzie prawdziwej, wrednej pani prezes zniszczyła Trójkę. Słuchałem tej stacji jeszcze przez jakiś czas, bo nie było nic innego, bo nie można się było, po ponad 30 latach, od tak się odzwyczaić. Odstawić Trójki łatwo się nie dało. Radio Nowy Świat mnie nie porwało. Słuchałem tam kilku audycji, ale nie była to jakaś zatrważająca liczba. Może z dwa programy mnie interesowały. Nie było tam trójkowego klimatu. Manna nie trawię, więc tym bardziej nie ciągnęło. Cały czas było radio Muzo FM, ale oni tylko mieli dwie fajne audycje autorskie – o 20.00 w poniedziałki i wtorki. Bisior i…

  • jest taki dzień, czyli …

      oddawać moje hajsy! Dziś nadszedł dzień spowiedzi przed fiskusem! Co roku tego dnia jest tłok na stronie, jest problem z zalogowaniem, jest niemożliwość porachunków. Bo nagle się okazuje, że wszyscy chcą albo się porachować, albo zobaczyć tę zgrozę – ILE DO DOPŁATY. I wszyscy o tym i wiedzą, i mówią, i co roku jest to samo. Niemożność zalogowania się. Paradnie! Także Maciusiek już wczoraj knuł i zasadzał się na stronę z podatkami. Ale za każdym razem komunikat grzmiał, że trwają prace nad umieszczeniem PIT-ów. Dziś rano z taką pewną nieśmiałością zalogowałem się. 7 rano na cyferblacie była. I o dziwo udało się! Ostatnimi laty podatek był pokolorowany na czerwono.…

  • dzie uty odkuj uty

    literki mi się zjadają. Jesssu. Jutro jest Dzień Świstaka!? A za tydzień Tłusty Czwartek. Ale za tydzień to ja będę … Czy ja pisałem, że jestem ogromnym fanem pani Kamili Kalińczak? A właściwie jej profilu na IG o nazwie „ąę”. Wczoraj sobie pooglądałem kilka mądrości o naszym ojczystym języku. Fajnie. Wszcznę dyskusję może o tym, że zacne wyrazy mamy. Tłumaczenie o znakach diakrytycznych też ciekawy. A właściwie pointa zacna. Zacytowała facetka od polskiego pana profa Bralczyka – Jest różnica, czy robimy komuś łaskę …”. Także używajmy naszych polskich literek, bo można się kompletnie nie zrozumieć. Z ciekawostek nauczyłem się, że % możemy nie odmieniać, gdy mówimy o ułamkach. Bo stwierdzono,…

  • zgadnij czym jestem

    Mam 13 serc, ale nie mam innych narządów? Czym jestem? A szperam sobie po necie i znalazłem pytania, na które dzieci szybko odpowiadają. Pierwsze pytanie było łatwe, bo odpowiedziałem w mig. Czyli to prawda, że my zawsze jesteśmy dziećmi. Jestem wysoki (wysoka), kiedy jestem nowy (nowa). Kiedy się starzeję, robię się niski (niska). Czym jestem? Odpowiedziałem od razu: świeczka. Ale może to być i ołówek, i kredka. Dodam jeszcze a propos ostatniego wpisu, że mam niby triathlonu unikać. Cholera, myślałem o tym. Jak ponad rok temu wróciłem na basen, to pomyślałem o tych zawodach. Rower lubię. 3 półmaratony przebiegłem. Woda była największym problemem. Ale jakoś mi idzie to pluskanie się…