życie

dzie uty odkuj uty

literki mi się zjadają.

Jesssu. Jutro jest Dzień Świstaka!? A za tydzień Tłusty Czwartek. Ale za tydzień to ja będę …

Czy ja pisałem, że jestem ogromnym fanem pani Kamili Kalińczak? A właściwie jej profilu na IG o nazwie „ąę”.

Wczoraj sobie pooglądałem kilka mądrości o naszym ojczystym języku. Fajnie. Wszcznę dyskusję może o tym, że zacne wyrazy mamy.

Tłumaczenie o znakach diakrytycznych też ciekawy. A właściwie pointa zacna. Zacytowała facetka od polskiego pana profa Bralczyka – Jest różnica, czy robimy komuś łaskę …”. Także używajmy naszych polskich literek, bo można się kompletnie nie zrozumieć.

Z ciekawostek nauczyłem się, że % możemy nie odmieniać, gdy mówimy o ułamkach. Bo stwierdzono, że i tak cholery jasnej można dostać odmieniając ułamki, więc nie ma co utrudniać.

W Radio 357 lubię słuchać audycji, w której na krótką chwilę mikrofon przejmują pani prof. Katarzyna Kłosińska i dr (hab.?) Agata Hącia (pardon, ale nie jestem pewny pisowni nazwiska). Panią prof. znam z panią prof. ze Szczecina już od lat. Moja znajoma uczona nawet naskrobała w liście do pani filolożki maila w naszym imieniu. Mieliśmy zapytanie na temat wymawiania skrótowców. Dlaczego DiWiDi, SiVi, ale dlaczego nie nie DeFauDe. A CeFau też można powiedzieć. No i pani prof. od polskiego pomieszała nas – pan Maciej z Łodzi i pani Renata z Warszawy (imiona zostały zmienione). To jakby nie był problem. Ale jej wyjaśnienia już tak. Od tego czasu zauważyłem, że pani prof. ma ogromny problem z wysłowieniem się i wyklarowaniem problemu. Z kolei pani doktór Agata już nie. Może autorytet uczonej i jej tytuły pozwalają jej na to? Może niech się młodsi tłumaczą? Ona już nie musi? Tak, czy inaczej lubię słuchać o języku mym. O tym jak się zmienia. Dużo się można nauczyć.

Ale porzućmy mądrości o języku polskim. Matura zdana na 6, więc chill! Poza tym ja od jutra będę nieużywający tego języka. Najpierw dwa dni cudaczny szwedzki, a później 7 dni słodki hiszpański.

Byłem dziś w Administracji. Bo znowu coś wymyślili. Mam wrażenie, że rozwiązują problemy, których nie ma. A za realne trudności wziąć się nie umieją.

Szlabany nam postawili na drogach dojazdowych. Także czas odbioru pilotów nadszedł. Rozmawiałem wczoraj z sąsiadem, bom ciekaw był, czy to już czas na otrzymanie małego pstryczka. Władze dzielni zaawizowały już, że odbiór będzie, ale errata pojawiła się po chwili, że termin opóźniony. Oczywiście za niedogodności przepraszają. Sąsiad uprzejmie doniósł, że już można pójść i przyjąć dar. No to dziś czwartek, tom poleciał. O Maryjo! Pięknie. Salony odremontowane! Numerki pokoi przy drzwiach do pokoi! Szok! Za moje pieniądze takie salony. Zagaiłem jakąś niewiastę bez odzienia wierzchniego (skonstatowałem, że skoro kurtki nie ma, to musi tu robić), czy podpowie, gdzie piloty rozdają. Pomogła.

W pokoju numer 4 jakiś pan się awanturował. Starszy pan w maseczce. Uważam, że jak ktoś dziś nosi zakrycie twarzy, to znaczy, że chory. Nosi szmatę na ustach, bo nie chce innych zarazić. I och jakie to były dyskusje z panią! Że czynsz nie jest opłacony. Pan aż zaszedł na drugą stronę biurka, żeby swoją rację wygłosić. Oczywiście krzyczą (po kiego czorta ludzie krzyczą?). Pani poprosiła go oczywiście, żeby nie podnosił głosu. Petent ma się rozumieć zaoponował. I tu wszedłem ja, cały na nie biało – zgadzam się z panią. Pan krzyczy – rzekłem.

Przy okazji pilocika do szlabanów wypytałem się o różne sprawy. Między innymi o możliwość posiadania piwnicy. Powiedziałem administratorce, że z 15 lat temu zapytałem o to i usłyszałem, że komórka należy się osobom posiadającym … duże mieszkania.

Ale teraz mogę się zapisać w kolejkę, bo ludzie … odchodzą. Albo wynajmują mieszkania, więc z jakiej paki mają mieć piwnicę. Okazało się, że impreza nie musi być tania, bo na ten przykład lokum o powierzchni 10m2 z OKNEM może mnie kosztować ponad 100 zł miesięcznie. Hm, skandaliczne te stawki. Stówy to raczej płacić bym nie chciał. Ale jakaś mniejsza skrytka by się przydała. Chyba się zgłoszę, zawnioskuję.

Tymczasem. Muszę lecieć. Czas na pakowanko.

Hej då! Adiós!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Leave the field below empty!