muzyka,  życie

dziwnie tak bez kluczy

heh, właśnie mnie Arek-Zegarek poinformował, że w Trójce Paweł Kostrzewa prowadzi audycję Trójkowy Ekspress! Słuchało się tego na studiach i po. Przecie to pan Paweł pokazał mi The Twilight Singers. Ze 20 lat go nie słyszałem!

Trójka w tym roku faktycznie punktuje i z martwych powstaje. Raz na jakiś czas byli redaktorzy wracają na antenę. Marek Niedźwiedzki był. Anna Gacek też. Piotra Kaczkowskiego też można posłuchać. Stara się pani dyrektor, stara.

Pawła Kostrzewę bardzo lubiłem. Fajny miał głos. Bardzo radiowy. Jakie „miał”! Nadal ma!

PawełKo podsumowuje ćwierćwiecze. Jak to brzmi! Ćwierćwiecze. Ostatnie 25 lat. 25 lat nowego millennium! Czas leci. Pamiętam jak dziś panikę przed Y2K.Heh, żyjemy, nic się nie stało.

Dziwnie tak bez tych kluczy. 22 grudnia stałem się bezdomny. Chatę opchnąłem i nie mam gdzie mieszkać. Dobrzy ludzie mnie przygarnęli na razie. Ale od 12 stycznia będę chyba pod mostem.

Przyszli właściciele oglądali mieszkanie przed wycieczką do Miasta, czyli na początku października. A może to był koniec września? Nic to. Ponad miesiąc był ciszy. I się odezwali w listopadzie. Zdecydowali się. Zapytali kiedy mogę wyprowadzić się. Jak powiedziałem, że z końcem roku, to poprosili, żeby szybciej. No i tak się zgodziłem na 22 grudnia. I się wkurzyłem, bo w sobotę 27 i poniedziałek 29 grudnia w oknach było ciemno! Tak im się spieszyło! Syn student 3 roku. Przecie przerwa świąteczna jest, pewnikiem mogłem pomieszkać do dziś, czy coś! Tak im śpieszyło. Pewnie młody siedzi na wsi z rodzicami i świętuje. A ja się tułam po ludziach. Eh.

Ooo! The Twilight Singers w radio!

Nowy lokal na razie niedostępny. Bo najemcy okupują. Niby chcą się do końca roku wynieść. Dziś dostałem maila od pośredniczki, że jednak w połowie przyszłego miesiąca, bo do domu na święta na Ukrainę chcą jechać. Też mnie zgrzali, bo we wspomnianych wcześniej dniach i u nich było ciemno. Tak się pewnie mocno pakowali, że albo zapomnieli zapalić światło, albo i światło też spakowali. Mhm! Zobaczymy przy przejmowaniu liczników.

Także dziwnie tak bez kluczy. Tak bez niczego. Pakowałem się wczoraj na wyjazd sylwestrowy do Szwecji i się zdziwiłem, że tylko dowód i okulary ze sobą zabieram. No i słuchawki. Tak bez kluczy. Dziwnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Leave the field below empty!