• trajektoria zdrowego rozsądku

    Matołusz się wypowiedział ostatnio: My poruszamy się po tej trajektorii zdrowego rozsądku, którą podpowiadają nam najlepsi w kraju i zagranicą epidemiolodzy i wirusolodzy.   Jutro to dopiero będzie rekord. Dziś się rano wybrałem do sklepu i widzę wianuszek aut. Myślę sobie, że pewnie do Sadyby Best Mall’a coś rzucili. Ale patrzę dalej, że jakieś zamieszanie przy skrzyżowaniu wcześniej. Pewnie dzwon – myślę sobie. A nie. Obok mnie jest centrum badania wiruska. Drive-thru taki. Na parkingu dodatkowo postawili ambulans i ludzie bez aut czekali na wymaz. Nie było tego wcześniej. Jutro rusza godzina dla seniorów. Jutro ponoć Wawa w czerwonej strefie. Panie Matołuszu niech pan nie …. o zdrowym rozsądku. Sasina…

  • niegrzeczny jak ja

    Hejka! Jak się macie? Bo ja świetnie. Kolejny dzień weekendowy i kolejna pobudka o 6.30. Wracam ja ci z pierwszej części robót i dzownię do kolegi Arka-Zegarka. Bo dziś finał Ligi Miszczów. 9.51 na cyferblacie, a ten zaspany! – co taki nie w sosie. Obudziłem? – bo wstałem niedawno   Z Mysiami jestem na wczasach. Wstaję o 7.00, a Państwo śpi jeszcze! Ludzie! Wyśpimy się po śmierci. Szkoda dnia, szkoda leżeć w łożu. Przygoda czeka.   No i tak kursowałem dwa razy na trasie Dom – Legionowo. Za każdym razem wybierałem inną trasę, żeby unikać zapchanych dróg. Ograniczenie na Wisłostradzie do 60 kph i ludzie jadą 60! A nie pada. Wracam Modlińską…

  • zrobić sobie dzień

    widziałam już parę razy ten fakt ale za każdym razem jakoś mnie to cieszy, raduje, refleksuje. Robi mi to dzień. Przez bardzo krótką chwilę byłeś najmłodszą osobą na Ziemi!   Muszę donieść, że 13-ty odcinek SNL Polska w końcu zrobił mi wczoraj wieczór. Najlepszy epizod polskiej odmiany tegóż szoł. I szacunek za gwiazdę muzyczną – The Editors. Szkoda, że koncert mają w kwietniu w Waw, wtedy, co ja będę gdzie indziej. Widziałem ich dwa razy na żywo i powiem, że warto. No nic, zrobią oni dzień komuś innemu.   Aaaa, zupa mi się ścięła. A do sernika dziś zbiłem śmietanę i wysmarowałem czekoladową masą. Dobrze smakuje ciasto. Może nie tak…

  • live from new york, it’s saturday night

    uwielbiam ten program. Ponad 40 lat na antenie (43. sezon zaczął się niedawno). Najdłużej emitowany na żywo szoł komediowy wszech czasów. Różne losy miał ten program. Miał wzloty i upadki. Lepsze i gorsze sezony. Dużo gwiazd z tego programu zaczynało kariery (m.in. Eddie Murphy, Jimmy Fallon). Jadą po wszystkim równo. Nie ma tematów tabu. Śmieją się z siebie (teraz Trump jest tematem numer 1), śmieją się z innych (z nas, Polaków również). Skecze mają o różnej maści. Kręcą również trailery wymyślonych przez siebie filmów. Ogólnie żarty, żarty i raz jeszcze żarty. Nawiązują do bieżących wydarzeń nie tylko lokalnych, ale i światowych. Ciężko czasem zrozumieć żart, bo nie wiem o co chodzi z doradcą Trumpa…