• jest taki samotny dom

    czy po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój?       Czasem tak, czasem nie.   Ekspres mój zionie ducha. Pisałem już o jego marnym końcu. Pogodziłem się już z tym faktem. Będzie mniej gratów na blacie kuchennym. Ale jednak taka strata boli. Wczoraj znowu mi zakaszlał, poburczał i nic. Myślałem, że może kawa znowu źle zmielona w Czibo i się zatkał. Puściłem na pusto i dalej nic. Ze spieniacza do mleka leci. Ale z głównej dziury nie. Eh. Postanowiłem go naprawić … znowu. Czyli wyłączyłem go z zasilania. Ty poczywaj, a daj ać ja pobruszę – tak pomyślałem po staropolsku.   Dziś nadszedł dzień! Spokój! Piję właśnie. Nie!…

  • paranoja jest goła

    Jestem taka, jestem taka zmęczonaBolą mnie ręce, boli mnie cała głowaTyle dzisiaj, tyle się dzisiaj stałoBoli mnie serce, boli mnie całe ciało O mały włos, a zatytułowałbym ten wpis „Parchata”. Na cześć mojej pani prof. matematyki z liceum. Ale aż tak źle ze mną jeszcze nie jest. Rano się grzebię i z nudów nigdy nie wiem co zapuścić do słuchania. Dziś iMusic zaproponował „przypływ energii! Mix”. Ok. Jeddziemy z miksem. Już sobie w głowie układam post, tytuł się wyklarował – wiadomo – PARCHATA. Aż tu nagle Kora śpiewa „jestem taka zmęczona…”. Kurcze, jaka to była dobra muzyka, jaka dobra wokalistka. Ostatnio słyszałem Kasię Lins i jej „hit” o nazwie „Rób tak…