• sam prezes mnie odwiedził

    i coś mi drgnęło w końcu. Od czego by tu zacząć? W tygodniu urlopowym dostałem SMS. Że kurier nadjedzie z pakietem startowym na OnkoBieg. Myślę sobie: Po pierwsze – bez sensu. Przecie nikogo nie ma w domu. Po drugie – bez sensu. Przecie miałem odebrać pakiet od samego prezesa Stowarzyszenia Sarcoma. Dzwonię ja ci do Kamila i mu wykładam co i jak. Chłopina się zgodził ze mną i się umówiliśmy na spotkanie i przekazanie pakietu. Wracam ja ci z wczasów i bęc! Znowu SMS. Znowu jakiś kurier się do mnie wybiera. No nie – myślę sobie. Pan prezes chyba zapomniał. Ale wczytuję się w treść wiadomości i widzę, że to…

  • zaciemnienie jest końcem

    … czyli „Blackened is the end“.   Znowu dylematy nad tytułem wpisu. W głowie od kilku dni układałem sobie co napiszę i jaki dam tytuł. Ale rano wstałem i jakiś podchmielony jestem, więc koncepcje runęły. Na sam przód dam życzenia: Wszystkim Marcinom z okazji Dni Marcińskich wszystkiego dobrego. A tych Marcinów znam ze 40… Wczoraj buchaliśmy czarne złoto przywiezione przez SłodkoKwaśną z Uzbekistanu. Fajna metalowa beczułka. I jak tam jest napisane? Uzbekiński szampan? Jak zwykle pyszne jedzenie, miłe towarzystwo. Albo miłe jedzenie i pyszne towarzystwo. Mięso jadłem. Dałem sobie taką furtkę, że niby mięsa nie jem, ale raz w tygodniu odpust może być. Wybacz Jezu/Boże, że akurat w piątek mięso jadłem. Grzech…

  • splątani mocno drutem

    metallica wydała nową pieśń „hardwired“. Coż. Hałas, łomot, hałas. Nic nowego panowie nie nagrali od kilkunastu lat. Szkoda. Ale łomot i hałas jest. Ostatnio prezentowaliśmy bąbelkowi lat 9 death metal. Hm, nie przeraziło go to. Nas w sumie rozbawiło. W wieku 17 lat, czyli w ubiegłym wieku i milenium, brzmiało to o wiele bardziej srogo, poważnie, strasznie. No nic, człowiek z wiekiem mądrzeje (?). Stała się rzecz straszna. Moje ulubione radio, a właściwie jej nadworny dj, katuje mnie najnowszym dziełem pana z zespołu Bi Dżis. Co prawda reszta rodzeństwa odeszła do nieba, ale ostatni brat się ostał. To było na zasadzie „wow, sensacja, wspaniałe wieści, powrót Bi Dżisa, po tylu latach, wow“.…