• półwytrawny luty

    Miał być Dry February, a wyszedł mi jakiś semi-dry. Ale rozmawiałem z Panem od Państwa z Europy na K. i ten podtrzymał mnie na duchu, kiedy powiedziałem mu, że pękłem, że nie zrealizowałem postanowienia. W sumie 30 dni suchych można by zrobić w ciągu roku. Po co w ciągu jednego miesiąca? Lubię z mądrymi porozmawiać. Z kolei inny, zarażony, kolega nie wydał mnie przed Sanepidem, ale postanowiłem sam się zamknąć w domu. Co prawda kontrola do kumpla dzwoniła, ale zadawali niewłaściwe pytania. Poza tym postanowiono skierować trop na ewentualne miejsce zakażenia (komisariat policji). Kolega dzień przed spotkaniem świadczył usługi tamże. Zacząłem doceniać mój zakupoholizm. Zawsze jak jestem w sklepiku (czy…

  • zbaraniałem

    choć na pierwszym planie owieczka. Ale baran się zań czai. Zbaraniałem, gdyż spojrzawszy dziś na datę, uzmysłowiwszy sobie, że dokładnie za miesiąc skończywszy … 29 lat … znowu. Dołączę do klubu, w którym dokładnie od miesiąca jest Pan z Europy na K.! Czas pędzi! A przecie pamiętam jak dziś, kiedy 5 lat temu przymierzałem się, próbę generalną odbywałem, do projektu „40 wpisów na 40 lat”. I chyba mi nie wyszło. Ale to nic. Bo gdyby iść tym tropem, taką analogię przyjąć, to w 2020 skończyć musiałbym 123 lata. A co ja z tymi imiesłowami na początku? Ano, mój korepetytor z rosyjskiego zaprezentował mi łyk gramatyki. I były właśnie imiesłowy. dwa…