• black friday

    czyli SZATAN TO PAŁA. Tak głoszą oficjalni chuligani Jezusa. Jakoś nie jestem fanem zakupów i tych specjalnych rabatów z okazji różnych. Potwór do szkoły, Czarny Piątek i tym podobne. Ostatnio chodzi mi po głowie odkurzacz. Ale taki mały, okrągły, samsprzątający i samładujący się. Pod nosem mam EuroAgd i sobie czasem zaglądam. 3 listopada patrzę, że iRobot Roomba w promo jest. O-o – pomyślałem sobie – może się skusić? I tu wyjdzie moje lenistwo z okazji urodzenia w niedzielę. Odkurzanie mojego mieszkania zajmuje około 10 min. Jak nie mniej nawet niż 10. Więc po jakiego grzyba się wykosztowywać? 999 zł? Tyle kosztuje moje lenistwo? Bo już się nawet nie chce machać…

  • paradoks

    chciałem dać w tytule pewną liczbę o dwóch identycznych cyfrach, ale pamiętam, że już to było. Pamiętam zajęcia z logiki. O relacjach prawił nam prof. Z. Bartosiewicz. Nie pamiętam czy chodziło o zwrotną, czy o symetryczną. Jeśli A pociąga za sobą B, to B pociąga za sobą A. Jakoś tak to było. Wszyscy przytakiwali zgodnie. I nagle ktoś z audytorium (jesssu, chodziłem na wykłady?????): Jeśli ja znam Bruce’a Willisa, to on niekoniecznie musi znać mnie – aha, no tak – rzekł uczony. Chyba pan prof. nie dodał o pewnym warunku  dla każdego a, b∈A Bo przecie A może być zbiorem Ziemian, nie? Ok, mądrości na bok. Pamiętam, że z zajęć u tego…