Uncategorized

nie lękajcie się

otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Jak to mówił nasz Papa JP2.

I wczoraj o mało drzwi nie zostały otwarte. Tak mi się przynajmniej wydawało na pierwszy rzut oka/ucha.

Jakoś na początku milennum, w 2002 płytę nagrali dwaj znani i popularni rockmani – Jan Borysewicz i Paweł Kukiz.

Bo tutaj jest jak jest. I ty o tym dobrze wiesz

Hicior masakryczny. Każda stacja radiowa i telewizyjna to grała. Panowie śmieli się, że następną płytę zatytułują Jan Paweł 2.

Na szczęście nie dane nam było to sprawdzić, bo panowie nie dogadali się. Chyba współpraca nie …zaPROCENTOWAŁA.

Kiedyś u Kuby Wojewódzkiego panowie Panasewicz i Borysewicz gościli. Taki dialog z prowadzącym:

Lady Pank: w naszym zespole wódki nie pije się

Kuba Wojewódzki: słucham?

LP: w naszym zespole wódki nie pije się

KW: tylko?

LP: whisky

KW: aha

 

Jakżem się wczoraj zląkł! O maryjo przenajświętsza. Prawie umarłem.

Kładę się do łoża. Wytoaletowany cały. Moszczę się krótko. Zasypiam prawie i słyszę jak ktoś …wierci.

WŁAM! – pomyślałem.

Już raz mnie chcieli okraść.

Szybko zaczynam do siebie dochodzić. Nie, to dźwięk z wewnątrz mieszkania. Zrywam ja ci się na równe nogi i już wiem, że to z łazienki. Każdy kto był u mnie, to wie, że za dużego wyboru nie ma – albo pomieszczenie, w którym przebywam albo łazienka. Nie ma innej opcji.

Kurwa, przez łazienkę mi się włamują!

Przepraszam za F-word.

Zapalając światło do kąpielowego pokoju już wiem – to szczoteczka do zębów.

Mam duchy!

Kolejna mądra konstatacja.

Ale mówiłem, żem znienacka wzięty, więc nie myślącym (za wiele) był.

Wyłączyłem maszynkę i wracam do łóżka.

Po trzecim razie zabrałem wściekły szczoteczkę do łóżka. Przynajmniej mam w zasięgu ręki i mogę po omacku wyłączać. Kilka razy zawyła na stoliku. Wibracje i bliskość od ucha zdecydowały, że ostatecznie maszynka spała na miękkim dywanie.

Nie wiem, czy w nocy się jeszcze odzywała, nie słyszałem jej w każdym bądź razie. Rano zawyła raz. I później kilka razy w ciągu dnia.

Powiem Wam, że masakra. Wystrachany i zlękniony byłem. Serce mi kiedyś padnie od tych niespodziewanych ekscesów. Jestem pewien, że albo duchy, albo ktoś był w chacie i się tak ze mną bawił. Brrrr.

I teraz muszę kupić nową szczoteczkę.

W tej się przycisk start/koniec wcisnął za bardzo i chyba styka się z tym sensorem, co włącza soniczne wibracje. Niestety nie da się jej rozkręcić. Kolejny kurna wydatek na horyzoncie.

Najważniejsze, że nie okradli, nie ubili. Żyję i mam się świetnie.

 

Aha, dziś Oskary. Kibicuję Marriage Story/Historia Małżeńska – cała trójka – Scarlett Johansson, Adam Driver i niesamowita Laura Dern. Parasite koreański (drugi) najlepszy film w tej stawce.

And the Oscar goes to …

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.