Uncategorized

sdobrogov

Hej K, czyli hejka kochani. Jak się macie? Bo ja się mam. Jestem w Białym.

Lubię mojego Tatę. Kiedyś to zaganiani rodzice byli. Praca, zapewnienie dobrego bytu dzieciom, saksy w enerdefenie, zamęt, pęd, proza życia. A teraz szanowny pan Tato wyluzowany, wkręcony w świat 21-wiecznych nowinek, które ja muszę mu tłumaczyć, bo 11- i 17-letnie wnuki mają uświadamianie/edukowanie dziadka w nosie. Oficjalnie ponoć oni sami nie wiedzą albo nie mają cierpliwości. Chyba jednak nie wiedzą. Bo jak mówię do starszego:

– zainstaluj dziadkowi w kompie antywirusa

– wujku, nie umiem

– ale jak to? A u siebie na pececie co masz?

Koniec rozmowy. Dziadek już od ponad 585 dni bez zabezpieczenia surfuje.

Jedyne czego nie mogę doradzić memu Tacie, to kwestie z MordoKsiążki. Po prostu nie wiem, bo nie używam.

No i tak sobie z moim Tatą po koleżeńsku rozmawiamy. To bronksa wypijemy, to w telewizor popatrzymy.

Piwo też według Niego piję czort wie jakie. Bo On Tyskie, a ja? Jakieś wynalazki. Nie może się przekonać. Nosem kręci.

Dziś na „Wołyń” popatrzyliśmy. Najsłabszy film Smarzowskiego. Nie zaciekawił mnie. Ale mocne sceny miał. Aż ciarki mnie przechodziły i oczy się szkliły.

Pogadaliśmy o moim Dziadku – Tacie Taty. Jak brał udział w wojnie i takie tam. Józef rocznik 1906, 70 lat starszy ode mnie. We wrześniu 1939 zmobilizowali Go. Kazali do Krakowa jechać. To się stawił. Powiedzieli rekrutom na miejscu, że Niemcy nas napadli od 1 września, Sowieci nam „pomagają” od 17 września. No to wojny w sumie już nie ma. Kazali wracać do domu. I Dziadek wracał przez Ukrainę i Białoruś do wsi Bohdan. Pieszkom, czyli na piechotę! Jego brat Stanisław nigdy nie wrócił. Ktoś ponoć go widział pod Bydgoszczą. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. No i jak Tato się urodził, to Babcia powiedziała, że Stasiek musi być.

Od Dziadka strony 1 siostra i ze 4 braci wyemigrowało do USA. No bo Polski nie było, to nie było jak żyć. Jeden ponoć wrócił, jak Polska odzyskała niepodległość. Bo taki stęskniony za Ojczyzną był.

Ale reszta została. Kurna, to może temu mnie tak ciągnie do tej Ameryki! Do rodziny!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.