Uncategorized

nie to nie…

…ja się kręcę. To zawirował świat.

 

 

Tyle myśli mnie nachodzi, że myślę sobie czy coś z tego wyjdzie.

Mam iść na rower ale się Samsung ładuje. Strasznie cienki pod kątem baterii jest ten telefon. Ale o niebo lepszy od tego dramatu windows phone Nokia Lumia. Blackberry wspominam z sympatią i z uśmiechem delikatnym. Ale to nie był smartfon, więc nie porównujmy.

Iphone jak na razie mnie zadawala, zaspakaja i już. Ale używam go tylko do:

– maili

– dzownienia

– budzenia

– słuchania muzyki

– instagrama

– komunikowania się

– grania w quizup i karty

 

Także niewiele czynności i funkcji wykorzystuję.

 

Mój ekspres do kawy jak robi espresso to po sam brzeg filiżanki. I się cholera rozlewa na spodek i pryska na boki. Hmmm. Trzeba nauczyć się wyłączać wcześniej ekspres.

 

Samsung jest słaby jeśli chodzi o baterię. Co do używania, to też mógłbym się przyczepić. W iPhone lepiej i prościej są zrobione funkcje. Większość w Samsungu wymaga dodatkowego kliknięcia, wejścia.

Co do kawy. W Trójce pani redaktor rozprawiająca się o zdrowiu orzekła, że 3 kawy i więcej to nie grzech. A nawet zdrowie. Ale czarne to muszą być kawy, bez mleka, bez cukru. I dobrze by było chwilę odczekać i nie pić gorącej. Ha! Nauki pani inż. hab. ze Szczecina nie poszły w las. Bo to ona zaczęła mi kiedyś wykładać, jak i jaką się kawę pije. Dzięki Renata!

Kawę z odrobiną mleka piję tylko rano. Jako pierwszą. Później to już tylko espresso. Podejrzewam, że gdybym nie miał ekspresu, to pewnie kawy nie piłbym w ogóle. Ale skoro to zdrowie? To piję!

Co do zdrowia. To wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że niepotrzebnie rzuciłem palenie. Nadchodzą chyba upały. Wiatrak już zaczyna chodzić. Fajna ta funkcja „timer“. Nie jest jeszcze piekielnie gorąco, a ja i tak się pocę. Rzucenie palenia nie pomogło jak widać. A to już chyba ze 202 dni jak nie …

Państwo z Europy na K. się bawi na Sardynii, więc czas nadszedł na pożyczenie wyciskarki do soków. I o dziwo nie popsułem jej jeszcze! 3 dni intensywnych obrotów, zakręceń i wyciskań za mną. Jak jeszcze raz wypiję buraka, to słowo daję, że mnie przeczyści przez wszystkie otwory. Zacząłem dodawać owoce do warzywnych napoi. Ale w Trójce pani redaktor od zdrowia mówi, że niestety cukry, cukry i jeszcze raz cukry w tych sokach. Miałem debatę z Państwem na K. z Europy ostatnio. Właśnie oni przestali pić soki, bo cukier. Ja twierdziłem, że to ten dobry cukier i trzeba pić. No i się okazało, że błonnika nie ma w tych sokach, więc nie ma kto spowodować wchłonięcia tych cukrów. Czyli ładujemy w siebie cukry i kalorie, czyli uwaga na wagę. Z interesujących smaków wspomnę rukolę i sałatę. Ale ja już kiedyś zupę z sałaty robiłem. Fajny, intensywny zielony kolor miała. Zupę się robi prosto. Jak mamy wywar, to dodajemy dwie główki sałaty, chwilę gotujemy i miksujemy. Zupa krem. Także sok zrobiłem i wypiłem również z przyjemnością. Burak strasznie stęchlizną wali. A z owoców, to melony mnie zaskoczyły. Fajny dodatek do soku. Niby niewiele dodałem, a smak wyraźnie czuć.

Miałem kiedyś sokowirówkę. Ale okazało się, że wyciskarka zdrowsze soki robi. Poza tym sok z sokowirówki należy wypić w ciągu 2 godzin, a z wyciskarki – w ciągu 24 godzin.

Z nowości, postanowiłem również nie jeść mięsa. Na razie plan jest postu przez jeden miesiąc. Dobrze mi szło od wtorku do … wczoraj. Ale kolega zadzwonił i zaprosił na gamburgery (jak to mówią wschodni sąsiedzi). W ogóle grill był. Darowanemu koniu się nie zagląda w zęby, więc nie chciałem fochów strzelać i sabotować mięsnej uczty jakimiś pytaniami o ryby i tofu. Poza tym kolega pyszne gamburgery i steki robi. Już nawet zażartowałem, że powinien ten biznes meblowy rzucić i zająć się gastronomią. Ale ten tylko ramionami wzruszył. Chyba garkuchnią chleba się nie posmaruje tak dobrze jak meblem? Hmmm.

Bateria na Samsungu 79%. O litości. Szybciej! Schnella! O czym by tu jeszcze pisać?

Aha, także mięsa nie jem 6 dni w tygodniu. Takie postanowienie. Ciekawe czy jutro nie napiszę, że mięsa nie jem 5 dni w tygodniu? Bo Słodkokwaśna coś pisze o meksyku kulinarnym i kaukaskim grilu dzisiaj…

 

Ah! Z koszmarów muzycznych niestety odkryłem coś strasznego! Lama w moim salonie! „Llama in my living room“. K-O-S-Z-M-A-R! Widzę, że już to na iMusic jest dostępne. Może dodać do mojej playlisty? Może niech konkurencję dla „bum-bum-bumerang“ zrobi?

I w związku z tym, że Samsung w użyciu, bo iPhone się rekamuje, zainstalowałem Tidal. Posłuchamy, zobaczymy.

Rozmowy mam niby przekierowane na Samsunga ale nie wiem czy działa, bo jakoś nikt nie dzwoni. Także jak macie sprawę i nie odbieram, to dzwońcie na ten 883… Ponoć iMsaże też nie dochodzą. Tzn. nie ponoć, tylko nie dochodzą. Szkoda. Może sim kartę włożyć do jakiegoś aparatu? Wtedy byłaby na chodzie i iMasaż działałby na lapsie? Za dużo tych rozterek. Lepiej niech już będę trochę odcięty od świata. I tak z uzależnień zalogowałem instagrama na Samsungu. Bo jak widać bez instagrama żyć nie mogę.

A propos instagrama. Koleżanka, powiedzmy to z Wyoming (nie wiem nawet jak się ten stan pisze), powiedziała, że dostała kiedyś wiadomość od obcego, a później zdjęcie, na którym pan był bardzo nieubrany. Widzę, że zboczeńcy są wszędzie. Do mnie jakoś żadne panie zdjęć nie wysyłają.

Na razie osoby, które poznałem na instagramie wyglądają być normalne. Także dyskusje się toczą w sposób kulturalny i ubrany. A ludzie to o dziwnych (ale interesujących)  nawykach i pasjach są. Obiecywałem wspomnieć o nowopoznanej osobie. To wspominam tego kolegę, co pracuje od nocy do rana. Nie wiem czy pisałem o spotkaniu z koleżanką z Teksasu? Fajne spotkanie, ciekawe co koleżanka sądzi na ten temat. Jakby mi się zdarzyło być znowu w USA, to chyba do tego Wyoming polecę, bo zawsze chciałem zobaczyć rodeo i jakąś dziurę w Teksasie po środku niczego. Gdzie w ogóle to Wyoming jest? Na północnym zachodzie? Tam gdzie Yellowstone? Do tego parku również chętnie bym zajechał.

Mam nadzieję, że Samsung ma już 80% i więcej, bo noc mnie zastanie za chwilę i nici z roweru.

Lecę.

Nie to nie ja się kręcę, to zawirował świat.

 

Na koniec wyprsotuję jedną rzecz. Nie, nie wracam do palenia. Nawyki złe należy zwalczać.

6 komentarzy

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.